Różne oblicza Łemkowszczyzny

śpimy w namiotach wstajemy wcześnie chodzimy raczej więcej niż mniej
01.05 - 06.05.2001
Bartosz Pająk tel.(0-42)673-60-67
START: 01.05 (wtorek); Piwniczna Zdrój PKP, godz.7.00
proszę o kontakt wszystkich zainteresowanych
01.05Piwniczna - Łabowska Hala - bacówka nad Wierchomlą - Szczawnik - Złockie
02.05Złockie - Muszyna - Powroźnik - Mochnaczka - Czertyżne
03.05Czertyżne- Bieliczna - Góra Jawor - Wysowa - Regetów
04.05Regetów - Rotunda - Wierch Wirchne - Dziamera - Banica
05.05Banica - Góra Sucha - Lipna - Zdynia
06.05Zdynia - ??? - > Gorlice

Chciałbym Was serdecznie zaprosić na niecodzienną wycieczkę, na której odkryjecie (lub przypomnicie sobie), że Łemkowszczyzna nie jedno ma imię. Przywykliśmy do tego, że Łemkowszczyzna to raczej Beskid Niski, puste i ciche doliny, rozliczne kamienne krzyże oraz cerkiewki, cerkiewki, cerkiewki... no i cmentarze, także te z I wojny światowej.

Na trasie prowadzonej przeze mnie chciałbym, żebyśmy zobaczyli Łemkowszczyznę gór Beskidu Sądeckiego i Klucza Muszyńskiego, Łemkowszczyznę czynu zbrojnego Łemków z lat II wojny światowej, Łemkowszczyznę, na której przebywali także przedstawiciele wyznań mojżeszowego i rzymsko-katolickiego, Łemkowszczyznę ludzi kultury, nauki i sztuki. Nie zapomnimy oczywiście odwiedzić Tego co tak bardzo kochamy, a więc pustych i cichych dolinek, starych i urzekających cerkiewek (nie tylko drewnianych), zarośniętych i na wpół zaginionych cmentarzy.